PL EN

Koniec zimy w RPA - cz.2

W poszukiwaniu egzotycznych zwierząt i nieznanych historii cz.2

Sierpień i wrzesień na południu Afryki

Wydaje się to niewiarygodne, ale w ciągu kilkunastu dni byliśmy w stanie zobaczyć miejsca, które podczas normalnych wyjazdów z biurami podróży wymagałaby wielu wycieczek fakultatywnych. My szybko przemieszczaliśmy się wygodnym samochodem prowadzonym z fantazją przez Gosię, albo przelatywaliśmy dłuższe trasy samolotami.

Hotele i campy, w których zatrzymywaliśmy się na krótsze i dłuższe pobyty nie ustępowały niczym, a nawet przewyższały, 4-5 gwiazdkowe hotele nad Morzem Śródziemnym. Już dawno nie czuliśmy się tak rozpieszczani przez personel, jak w RPA (zresztą nad wszystkim czuwała Gosia i reagowała na każde niewielkie niedociągnięcie).

Dowolny dobór potraw pozwalał poznawać Afrykę i od tej strony, a nam pozostawił trwałe wspomnienie wspaniałego wina i niezrównanych steków przyrządzanych przez miejscowych kucharzy. W otoczeniu nieskażonej jeszcze cywilizacją przyrody znaleźliśmy się w ten sposób w Afryce do tej pory znanej nam tylko z lektury powieści podróżniczych.

Tysiące zdjęć z tej wyprawy oglądane po powrocie pozwalają nam teraz wracać do tych niezapomnianych dni. Chcielibyśmy wszyscy podziękować Gosi za te przeżycia. Jeżeli chcecie zobaczyć prawdziwą RPA, nie tę zza okien turystycznego autobusu, spróbujcie zaplanować własny wyjazd i wysłać plan do Gosi. Wasze marzenia na pewno zostaną spełnione przez Gosię spełnione!

Koniec zimy w RPA - cz.1
Koniec zimy w RPA - cz.1