PL EN

Nowożeńcy w Afryce cz. 1

Wojtek i Karolina… młodzi… kilka miesięcy po ślubie i nagle nadarzyła się okazja, żeby przyjechać tutaj na południe czarnego lądu - do RPA. Dla nich to była jakby ponowna podróż poślubna, a dla mnie wspaniałe uczucie gdy młodością emanują zakochani kiedy są tuż obok nas... Trzy tygodnie i ponad 7600 km do przejechania... Pojechaliśmy najpierw na północ RPA, gdzie poza Parkiem Krugera są również kaniony, rwące rzeki i wodospady... niewiele osób spodziewa się zobaczyc te cuda natury tutaj w RPA. Blyde River Canyon i cudowna słoneczna pogoda bez mgiełek utrudniających zrobienie czystych zdjęć... Następnym punktem był Burkies Luck Potholes - wyrzeźbione przez wodę wąwozy w kształcie kości… skały w kolorach rdzy i pomarańczy... i czysta nieskażona woda w której zamoczyliśmy wszyscy nogi a Wojtek nawet głowę dla ochłody... Lasy, doliny, egzotyczna zwierzyna w Parku Krugera a potem wyprawa do najstarszego i największego baobabu na ziemi. Piękny kolos mający 6000 lat który nadal żyje i wypuszcza liście. Tyle widział i słyszał przez stulecia... można mu tylko pozazdrościć...